Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Droga do Guantanamo

droga_do_guantanamofilm dokumentalny/dramat
Wlk. Brytania, 2006, 92 min
reżyseria: Michael Winterbottom, Mat Whitecross
obsada: Farhad Harun, Riz Ahmed, Arfan Usman, Waqar Siddiqui
język: polski lektor

Oparta na faktach dramatyczna historia trójki przyjaciół uwięzionych w Guantanamo. Film kontrowersyjnego reżysera, Michaela Winterbottoma, zdobywca Srebrnego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie.

Mieszkający w Tipton w środkowej Anglii 19-letni Asif (Afran Usman) dowiaduje się od matki, że znalazła mu w Pakistanie żonę. Chłopak zgadza się na wesele, jedzie do ojczyzny i stamtąd telefonicznie prosi przyjaciela Ruhela (Farhad Harun), by zastąpił na ślubie jego drużbę, który nie może dojechać. Ruhel postanawia pojawić się na ślubie z Shafiqiem (Riz Ahmed) i Monirem (Waqar Siddiqui). Cała czwórka przyjaciół spotyka się w Karaczi i po płomiennej mowie imama w meczecie spontanicznie postanawia pojechać do Afganistanu. Dołącza do nich pakistański kuzyn Shafiqa, Zahid. Po wyczerpującej drodze docierają do Kandaharu, ale poza piciem piwa i włóczeniem się po mieście nie mają pomysłu, co robić. Postanawiają więc wracać do Pakistanu i wtedy właśnie zaczynają się ich dramatyczne przygody.

Najpierw przez przypadek gubią Monira. Potem ciężarówka, zamiast na granicę z Pakistanem, zawozi ich w samo centrum wojny. Ledwo uchodzą z życiem, a niedługo później trafiają w ręce afgańskich bojowników z Sojuszu Północnego, by w końcu znaleźć się w owianym niechlubną sławą więzieniu w Guantanamo. Trafiają tam Ruhel, Shafiq i Asif – Zahid pozostał po drodze, uwięziony w Pakistanie. Tu, w Guantanamo, kilka tygodni po 11 września 2001 roku, trzej przyjaciele zostają uznani przez amerykańskie wojsko za potencjalnych terrorystów. Amerykanie pozbawiają ich ze sobą wszelkiego kontaktu, godzinami przesłuchują, budzą kilka razy w ciągu nocy, maltretują przeraźliwie głośną heavymetalową muzyką. Przyjaciele z Tipton zostają zwolnieni dopiero w 2004 roku po tym, jak nie znaleziono żadnych dowodów na to, by mieli cokolwiek wspólnego z jakąkolwiek organizacją terrorystyczną.

MICHAEL WINTERBOTTOM to jeden z najbardziej zapracowanych, a także nieprzewidywalnych reżyserów brytyjskich. Ma w swoim dorobku tak różnorodne obrazy, jak „Aleja Snajperów”, „Kodeks 46”, „9 songs”, „Tristram Shandy – Wielka Bujda” czy dokumenty o Ingmarze Bergmanie. Z dramatyczną historią trójki uwięzionych w Guantanamo przyjaciół zetknął się czytając gazety i oglądając wiadomości. Postanowił spotkać się nimi. Młodzi mężczyźni od razu zainteresowali się pomysłem, by zrealizować film o tym, co przeżyli. Przez blisko miesiąc opowiadali swoją historię współreżyserowi obrazu, Matowi Whitecrossowi. Na podstawie 650 stron spisanych nagrań powstał projekt „Drogi do Guantanamo”, w której główne role zagrali amatorzy: Farhad Harun, Riz Ahmed i Arfan Usman. Winterbottom postanowił zrobić film w formie inscenizowanego dokumentu. Wcześniej uczynił to realizując nagrodzony Złotym Niedźwiedziem w Berlinie „Na tym świecie”. Na planie „Drogi do Guantanamo” odtwarzano więc prawdziwe wydarzenia, a aktorzy, którzy spędzili dużo czasu z pierwowzorami swoich postaci, mieli jak najwierniej oddawać ich autentyczne zachowania. Realizacyjnie film przypomina reportaż: to, co się dzieje, komentują do kamery bohaterowie, a co chwilę pojawiają się fragmenty telewizyjnych wiadomości, w których o wojnie w Iraku i więzieniu w Guantanamo mówią m.in. George Bush i były amerykański sekretarz obrony, Donald Rumsfeld. „Chodziło o to, żeby pokazać rozdźwięk pomiędzy kreowanym przez media obrazem rzeczywistości a prawdziwym życiem ludzkim” – tłumaczył w wywiadzie Michael Winterbottom. „Bush i Blair powtarzali z pewnością i arogancją w głosie, że wojna w Iraku to walka dobra ze złem, a więźniowie to „źli ludzie”. Ale my widzimy inną stronę medalu – trójkę bohaterów, którzy zupełnie bez przyczyny przeżyli koszmar.”

Przejmująca „Droga do Guantanamo” była najgoręcej komentowanym filmem podczas festiwalu w Berlinie w 2006 roku. Niektórzy dostrzegli w niej kolejny dowód na bezsensowność wojny w Iraku i pustosłowie przywódców Ameryki i Wielkiej Brytanii. Inni zwracali uwagę, że nie wszystkie zachowania bohaterów – jak choćby powód, dla którego zdecydowali się wyjechać do Afganistanu – pozostają jasne. Jury pod przewodnictwem Charlotte Rampling przyznało ostatecznie „Drodze do Guantanamo” Srebrnego Niedźwiedzia. Podczas powrotu z festiwalu do Wielkiej Brytanii dwaj grający w filmie aktorzy – Riz Ahmed i Farhad Harun – zostali tymczasowo zatrzymani przez brytyjską policję. Jak podała stacja BBC, jeden z nich był pytany, czy zamierza w przyszłości brać udział w innych, politycznych filmach.

 

 

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?