Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Majowe noce i dnie

Majowe noce i dnie czas trwania: 97 minut
reżyseria: William Klein

Film jest zbiorem archiwalnych zdjęć z burzliwych wydarzeń paryskiego maja 68. Uliczne protesty, okupacja Sorbony i starcia z policją. Studencki ruch przeciw V Republice de Gualla, wojnie wietnamskiej i systemowi kapitalistycznej konsumpcji. Poparcie dla robotniczych żądań i strajk powszechny. Francuskie społeczeństwo wstrząsane dreszczem studenckiej rewolty.

W maju 1968 roku fala strajków studenckich przetoczyła się przez Francję, gwałtownie burząc dobre samopoczucie „milczącej większości” społeczeństwa ery dobrobytu. Na murach pojawiły się napisy: „Zabrania się zabraniać!”, „Uwolnić uczucia!”, „Nigdy nie pracuj!” pisane przez młodych ludzi pragnących rozbić zmurszały system zadowolonych z siebie burżujów.

W sytym świecie społeczeństwa francuskiego takie zachowanie było skandalem. Do tego nie mało prawa dojść. Nie wierzono, że ktoś może kwestionować tak ciężko wypracowany po wojnie ład. Co gorsza, bunt rozniecili studenci, a więc ci, którzy mieli tworzyć przyszłość narodu. To oni budowali teraz barykady i namawiali do rewolty robotników. „Przyszłość narodu” zapragnęła wypatroszyć rzeczywistość i oddać całą władzę w ręce wyobraźni.

Może zainteresują Cię jeszcze te filmy?