Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Siostry Magdalenki

produkcja: Irlandia, Wielka Brytania
reżyseria: Peter Mullan
gatunek: Dramat
czas trwania: 119 min.
język: polski lektor

Dramat irlandzki z 2002 roku w reżyserii Petera Multana wywołał ciarki przerażenia na plecach Kościoła katolickiego. Nagrodzone Złotym Lwem „Siostry Magdalenki” to oparta na faktach wstrząsająca opowieść o metodach resocjalizacji młodych dziewcząt w ośrodku wychowawczym im. Marii Magdaleny.

Film znalazł się na 2. miejscu listy najbardziej antykatolickich filmów wszech czasów stworzonej przez ekspertów amerykańskiego pisma „Faith&Family”. „Siostry Magdalenki” przegrały tylko ze „Zjadaczem Grzechów”, wyprzedzając m. in „Dogmę” i „Pasję”.

Akcja filmu dzieje się w Irlandii, w latach 60. XX wieku, kiedy uważano, że „upadłe kobiety” muszą ciężko zapłacić za swoje grzechy. Film opowiada historię czterech dziewcząt – Margaret, Rose, Bernadetty i Crispiny, które zostały zmuszone przez rodziny lub opiekunów do pobytu w azylu sióstr magdalenek. Ośrodek niewiele różni się od obozu pracy. Dziewczęta, które mają być tu resocjalizowane, zmuszane są do niewolniczej pracy w pralniach i prasowalniach. Ich „odsiadka” nie ma ograniczeń czasowych. Nie mają żadnych praw, za wszelkie przewinienia są dotkliwie karane fizycznie i psychicznie, a jeśli próbują zachować wolną wolę, zakonnice stosują wypróbowane metody na jej bolesne złamanie.

Inspiracją do powstania filmu był telewizyjny dokument „Sex in a Cold Climate” (1998), nakręcony przez Steve’a Humphriesa, ukazujący losy czterech kobiet wychowanych w domu sióstr Magdalenek.

„W miarę postępów w realizacji filmu coraz wyraźniej zdawaliśmy sobie sprawę z braku różnicy pomiędzy katolicyzmem a religią talibów. Każda religia tego świata, która dysponuje władzą, zakłada, że młodość jej zagraża” – mówił Mullan już po premierze filmu.

„Watykan usiłował potępić Siostry Magdalenki, ale z punktu widzenia public relations nie mogli zrobić nic głupszego. Gazety we Włoszech i Anglii przeprowadziły własne śledztwo w sprawie kobiet przetrzymywanych w tych instytucjach. W porównaniu z tym, co mówią prawdziwe ofiary Magdalenek, nasz film przypomina wspomnienia z wakacji” – podsumowywał Mullan.

Była mieszkanka klasztoru sióstr Magdalenek, Mary-Jo McDonagh, powiedziała reżyserowi, że rzeczywista sytuacja podopiecznych sióstr Magdalenek była znacznie gorsza, niż zostało to przedstawione w filmie. Reżyser filmu, podkreślił, że pierwotnym powodem nakręcenia filmu był fakt, iż historie ofiar Zakonu Magdalenek nie miały właściwego zakończenia. Kobiety nie uzyskały żadnych przeprosin ani zadośćuczynienia.

Przeczytaj:
Azyle sióstr magdalenek