Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

 

Dezerter – nie ma zagrożenia

Dezerter - nie ma zagrożeniaProdukcja: Polska
Rok produkcji: 1994
czas trwania: 53 minuty

„Żadnej satysfakcji, dużo frustracji, oto obraz mojej generacji. Żadnego celu, żadnej przyszłości, żadnej nadziei, żadnej wolności” – tak śpiewają w jednym ze swych utworów muzycy z grupy „Dezerter”. Tekst jest odzwierciedleniem stanu ducha, w jakim znajdowali się młodzi ludzie u progu lat 80., gdy w stolicy powstała ta nowa punkowa formacja. Początkowo przyjęli nazwę SS-20 (od radzieckich rakiet z głowicami nuklearnymi). Zmienili ją w 1982 r. po festiwalu w Jarocinie, wskutek związanych z nią licznych problemów. W ten sposób powstał Dezerter.

Niemal od początku grupa miała na pieńku z cenzurą. W 1983 r. Tonpress wydał na singlu cztery utwory Dezertera: „Szara rzeczywistość”, „Wojna głupców”, „Spytaj milicjanta” i „Ku przyszłości”. Zwłaszcza ten ostatni otwarcie krytykował ówczesny system polityczny. Była to, jak twierdzono w środowisku muzycznym, pierwsza punkowa płyta wydana na wschód od Łaby. Burza, jaką wywołała, w pewnym sensie to potwierdzała. Pierwszy krajowy longplay zespołu – niezależnie od walorów muzycznych – nabrał wartości dokumentu, kiedy w wyniku ingerencji cenzury nałożono na nagrania „piknięcia” zagłuszające fragmenty tekstów. Cenzura skreśliła również tytuł, który brzmiał „Kolaboracja”.Po jednym z koncertów-happeningów, gdzie muzycy używali jako rekwizytów stosów „Trybuny Ludu”, Dezerter, posądzony o namawianie do bojkotu wyborów, stał się jednym z bohaterów konferencji prasowej Jerzego Urbana. To tylko nieliczne migawki z burzliwej historii grupy, która zasługiwałaby na miano klasyka polskiego punk rocka, gdyby nie fakt, że takie nobliwe określenie nie mieści się w zaczepnej punkowej estetyce, której „dezerterowcy” są wciąż wierni.

Film Pawła Konnaka przypomina historię tej jednej z najważniejszych formacji alternatywnego rocka w Polsce, ukazując – poprzez pryzmat jej skomplikowanych losów – dylematy całego środowiska kontrkultury lat 80. W filmie pojawia się cała galeria wybitnych twórców kultury podziemia: redaktorzy pism niezależnych, organizatorzy sceny alternatywnej, anarchizujący pacyfiści, muzycy – przyjaciele zespołu. Oprócz unikalnych materiałów archiwalnych – zapisów koncertów, fragmentow wywiadów, wykorzystano nagrane po raz pierwszy, specjalnie na potrzeby filmu, teledyski grupy.

Film nie działa? - daj nam znać, naprawimy to!

Komentarze

A Ty co sądzisz?