Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

 

Meta

MetaProdukcja: Polska
Realizacja: Dorota Petrus, Bogdan Lęcznar
Rok produkcji: 2008
Czas trwania: 26 minut

Zbyszek mieszka w Wałbrzychu, ma 56 lat, szczupłą sylwetkę, siwe włosy, jasne spojrzenie i niepewny, dobrotliwy uśmiech, którym pokrywa wrodzoną nieśmiałość. To właśnie z jej powodu zaczął kiedyś pić: chciał dodać sobie odwagi i pewności siebie, ale w którymś momencie zatarła się granica między „kieliszkiem dla kurażu” a pijaństwem. Wpadł w nałóg, przez który stracił dobrą, odpowiedzialną pracę, szacunek otoczenia, majątek. Rozsypała mu się rodzina, odeszli przyjaciele.

Kiedy wydawało się, że już nigdy nie podniesie się z upadku, trafił do klubu Anonimowych Alkoholików. Tam zaczęła się jego długa droga powrotna do normalności. W grupie podobnych sobie ludzi, doskonale rozumiejących jego problemy, powoli wychodził z nałogu. Jednym z ważnych elementów terapii stał się sport: Zbyszek zaczął, wraz z kolegami z klubu AA, regularnie jeździć na rowerze, bierze udział w corocznych rajdach dookoła Polski. To nie tylko dodaje mu zdrowia i jest okazją do spotkania z przyjaciółmi.

Sport pozwolił również Zbyszkowi na nowo odkryć uroki życia i świata: cieszy go wspólny wysiłek, piękno przyrody, poznawanie nowych miejsc i ludzi. Z czasem Zbyszek odkrył w sobie także inną pasję – miłość do sztuki. Jeden ze zdolnych, ambitnych reżyserów młodego pokolenia zaproponował mu udział w spektaklu teatralnym. Zbyszek został aktorem. Jeździ z teatrem po kraju, wyjeżdża też na festiwale za granicą. Dumą napawają go odnoszone sukcesy, zdobywane nagrody. Poza tym sport i teatr stanowią odskocznię od nie najłatwiejszej codzienności: Zbyszek jest bezrobotny, utrzymuje się – jak sam to określa – z „recyklingu”: zbiera aluminiowe puszki i kartony, które odwozi do punktu skupu.

Nie przynosi to dużych pieniędzy, ale Zbyszek ma skromne potrzeby. Najważniejsze jest dla niego, że znów jest człowiekiem wolnym, nie uzależnionym od nikogo i niczego. Bo przecież może już tak o sobie powiedzieć po ośmiu latach całkowitej abstynencji. Swoją silną wolą i wytrwałością w trzeźwości zaimponował także obu synom, z którymi po latach znów nawiązał normalny, serdeczny kontakt. Chłopcy chętnie spędzają z nim czas, zwierzają mu się ze swoich problemów. Zbyszek zabiera ich na wycieczki rowerowe, opowiada o teatrze.

Starszego, który popadł w narkomanię, zaraził swoim uporem i entuzjazmem. Nastolatek przestać ćpać, zaczął występować u boku ojca w teatrze, dorabia też roznoszeniem ulotek. Znów ma plany na przyszłość, marzenia, ojciec stanowi dla niego autorytet. Rodzina powoli wychodzi na prostą. Zbyszka martwi tylko mieszkająca z nimi i nadal pijąca żona, która jako matka ma znaczny wpływ na synów. On stara się jednak wierzyć, że najgorsze mają już za sobą.

Film nie działa? - daj nam znać, naprawimy to!

Komentarze

A Ty co sądzisz?