Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

 

Dość zabijania

kraj: Niemcy
rok produkcji: 2008
reż. Wolfgang Bergmann
czas trwania: 55 minuty
język: polski lektor

Film poświęcony najnowszym wynalazkom w dziedzini produkcji broni, która „nie zabija” – tzw. „non-lethal weapons”. Poznamy wady i zalety jej stosowania. Reżyser prezentuje paralizatory, broń gazową i chemiczną. Zapoznaje widzów z technikami użycia broni do obezwładniania przeciwnika, stosowanymi coraz częściej przez policję, antyterrorystów i ochroniarzy. Okazuje się, że żadna broń nie uchroni człowieka przed okaleczeniami czy otruciem.

W filmie poznajemy negatywne skutki stosowania broni na plastikowe kule, które powodują kalectwo u demonstrantów, czy też śmiertelne skutki stosowania paralizatorów elektrycznych (tzw. taserów), które w latach 2001-2006 zabiły w USA przeszło 150 osób. W „Dość zabijania” widzimy stosowanie środków przymusu bezpośredniego, nadużycia władzy wobec obywateli, ciemną stronę „humanitarnej wojny”.

Jak powiedział Gan Golan, jeden z uczestników protestów przeciwko neoliberalizmowi, który napisał pracę o „skonfliktowanym społeczeństwie”:
„Środki przymusu bezpośredniego znów stały się tak represyjne, jak w latach 50 i 60, ponieważ opinia publiczna pogodziła się z tym. Nie zobaczymy ludzi oblewanych z armatki wodnej, bo atakuje się ich mikrofalami, którzy nie widzą operatorzy kamer telewizyjnych. Na ulicy nie zobaczymy martwych studentów, bo zostali ranni i odpędzeni nabojami z pieprzem, czy granatami hukowymi. To wszystko nie czyni represji mniej dolegliwymi. Represje stają się mniej widoczne i mniej kontrowersyjne. Są ludzie, którzy powiedzą, że tego typu środki to zdecydowany postęp. Zdaniem innych jest zupełnie odwrotnie. Stosowanie broni, która nie zabija usprawiedliwia brutalne, ponad miarę i nieuprawnione użycie siły wobec obywateli”.

 

http://ncrypt.in/folder-i5EKCWIq

Film nie działa? - daj nam znać, naprawimy to!

Komentarze

A Ty co sądzisz?