Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

Inicjatywa jest całkowicie niekomercyjna, nie przynosi dochodów, nie wyświetlamy dla Was reklam - w imię dobra społecznego.

 

Psia karma

Psia karmaBelgia, 1998, 91 min.
polski lektor

Po ulicach stolicy Mongolii, Ułan Bator, szwęda się 120 tysięcy bezpańskich psów. Obawiając się epidemii władze wynajmują ludzi, którzy je zabijają. Większość społeczeństwa sprzeciwia się tym praktykom, gdyż Mogołowie wierzą, że psy po śmierci powracają na ziemię jako ludzie.

Inspirując się tymi wierzeniami autorzy filmu postanowili w poetycki sposób pokazać mongolskie społeczeństwo i tradycje oczami… psa, który padł ofiarą rakarza i który ma powrócić w ciele człowieka. Jednak zanim się to stanie, jego duch błąka się wspominając swoje życie: pasterzy, którym towarzyszył w stepie oraz miasto, w którym znalazł się bez swojego pana. Film zdobył liczne nagrody na międzynarodowych festiwalach.