Manifest

Naszym celem jest zapewnienie dostępu do ciekawych oraz unikatowych filmów wszystkim zainteresowanym. Strona ma charakter niekomercyjny i nie pobieramy od nikogo żadnych opłat. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniom, ponieważ obecnie panuje deficyt stron internetowych z ciekawymi filmami.

Mimo likwidacji Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w 1989 roku w Polsce nadal dochodzi do ograniczania swobód obywatelskich w zakresie wolności wyrażania poglądów i twórczości artystycznej. Zmieniła się forma: miejsce oficjalnej cenzury prewencyjnej zajęła nieoficjalna cenzura represyjna, posługująca się naciskiem ekonomicznym, prawnym lub administracyjnym do tłumienia, zatrzymywania eliminowania tych dzieł sztuki i wypowiedzi, które nie są zgodne z ideologią polityczną, normami obyczajowymi, doktrynami religijnymi bądź polityką korporacyjną.

Korzystamy z wolności korzystania z dóbr kultury, które są prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji: "Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym swojej społeczności, do korzystania ze zdobyczy kultury, do uczestniczenia w postępie nauki i do korzystania z jej dobrodziejstw".

 

Detropia

DetropiaUSA, 2012, 58 min
reżyseria: Heidi Ewing, Rachel Grady
język: polski lektor

Kiedyś Detroit było stolicą klasy średniej, industrialną utopią, w której „amerykański sen” stawał się faktem. Dziś znajduje się na granicy bankructwa, straszy widokiem zamkniętych fabryk, rozpadających się domów, obskurnych dzielnic. Z dawnej dumy Ameryki stało się jej wyrzutem sumienia.

Dzieje Detroit wydają się skupiać w sobie historię całego kraju w ostatnim stuleciu. Przemysłowy rozwój, nowa klasa średnia, miłość do samochodów… Z dawnego obrazu miasta nazywanego niegdyś Motor City nie pozostało nic. Przemysł samochodowy systematycznie przenosi się do krajów rozwijających się, ostatnim pracownikom oferuje zaś coraz niższe zarobki. Niegdyś malownicze centrum miasta, dziś popada w ruinę, a zniszczone domy wyburzane są masowo. W ciągu minionej dekady w największym mieście stanu Michigan zlikwidowano blisko 50% miejsc pracy, a w konsekwencji ubyło ok. 25% populacji. Szacuje się, że co dwadzieścia minut jedna rodzina opuszcza Detroit. Paradoksalnie ponury pejzaż przyciąga turystów. Tyle że ci przyjeżdżają tylko po to, by fotografować obrazy „urzekającego rozpadu”.

Fatalny los Detroit zwrócił również uwagę dwóch reżyserek, Heidi Ewing i Rachel Grady, twórczyń szokującego, nominowanego do Oscara® „Obozu Jezusa”, które uczestniczyły w powstaniu głośnej „Freakonomii”.

– Myślałyśmy, że film będzie historią feniksa powstającego z popiołów – mówi Rachel Grady – Heidi dorastała na przedmieściach Detroit i od dawna nalegała, by nakręcić obraz o mieście. Prasa od lat zapowiada odrodzenie Detroit, więc oczekiwałyśmy, że tak właśnie się stanie. Na miejscu jednak przekonałyśmy się, że sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana.

Reżyserki znalazły w Detroit masę społecznych i ekonomicznych problemów oraz szereg interesujących mieszkańców. Właściciel baru, młody bloger z misją, przedstawiciel związków zawodowych, grupa artystów, impresario operowy, gang złomiarzy – wszyscy oni tworzą mozaikę osobowości, samą w sobie stanowiącą portret podupadającej metropolii. W cieniu post-industrialnych ruin i wyblakłego „amerykańskiego snu” dzieją się rzeczy niezwykłe i te udało się Ewing i Grady uchwycić.

„Detropia” prezentowana była m.in. na festiwalu Sundance (nagroda dla najlepiej zmontowanego dokumentu), Festiwalu Filmów Niezależnych w Bostonie (nagroda Grand Jury) czy na festiwalu w Naples (nagroda dla najlepszego dokumentu). – Fascynujący obraz postindustrialnego piekła XXI wieku – pisała o filmie Barbara VanDenburgh z „Arizona Republic”, podczas gdy recenzent „San Francisco Chronicle”, David Lewis chwalił reżyserki za pomysłowe ukazanie transformacji Motor City z utopii klasy średniej w miejski koszmar pełen rdzy i przestępczości.

 

Film nie działa? - daj nam znać, naprawimy to!

Komentarze

A Ty co sądzisz?